|
 Nasze roślinki rosną intensywnie, z miesiąca na miesiąc powiększa się ich korona, jednak także powiększa się ich system korzeniowy. Gdy nie mieści się on już w doniczce i młode korzonki zaczynają wychodzić przez otwory w jej wnętrzu. Oznacza to, że nadszedł czas na ...
Przed przystąpieniem do przesadzania należy sprawdzić czy zabieg jest potrzebny!
Tak wygląda rozbudowany system korzeniowy, dla którego zaczyna brakować miejsca.
Oznacza to, że musimy zmienić doniczkę na większą ( pamiętajmy żeby kupić 2 razy większą, tak by zabieg miał sens). Dla zróżnicowania tak wygląda bryła korzeniowa, która nie wymaga jeszcze przesadzenia.
Z taką roślinką możemy spokojnie poczekać do następnej wiosny.
Zabieg ten najlepiej właśnie wykonywać o tej porze roku.
Zaczynamy od skompletowania niezbędnego zestawu, czyli: roślinki, która chcemy przesadzić (w tym przypadku figa), odpowiednio dobranej mieszanki gleby, oraz doniczki. Przydadzą się także rękawiczki - abyśmy się nie pobrudzili no i zaczynamy ...
Na początku nawiercamy kilka otworów w nowej doniczce dzięki czemu w czasie podlewania nadmiar wody będzie miał ujście do podstawka. Ugniatamy starą doniczkę, tak by roślinka nam z łatwością wyszła z pojemnika, w którym do tej pory mieszkała. Wyjmujemy roślinkę wraz z bryłą korzeniową, ostrożnie tak by nie pourywać poplątanych korzonków.
Usuwamy wierzchnią część ziemi ostrym nożem.Wsypujemy ziemię do nowej doniczki tylko tyle, aby udało się zmieścić roślinkę. 
Na początku lepiej użyć mniejszej ilości ziemi, którą później zawsze możemy dosypać. Wkładamy do doniczki z ziemią - starą doniczkę po to, aby wykonać dołek odpowiedni do rozmiarów bryły korzeniowej naszej kochanej roślinki.
W ten sposób będziemy mieli idealnie odciśnięte wgłębienie do wsadzenia krzaczka. PRZESADZAMY! Dosypujemy na wierzch glebę i ugniatamy tak, aby nie pozostała żadna szpara między doniczką i by ziemia dobrze przylegała do roślinki.
Obficie podlewamy i przenosimy w chłodniejsze i zacienione miejsce na około 24 godziny, tak by roślinka nabrała witalności i doszła do siebie po zabiegu. Z czasem nasze maleństwo ładnie się rozrośnie, wypuści nowe korzonki, a także powiększy objętość całej korony.
Życzymy sukcesów w hodowli i bezproblemowego przesadzania małych zielonych cytrusików :)
Team Cytrusik.pl - Marcin |