Galeria Sztuki
Start arrow Uprawa arrow Kumquat i Kalamondyna
�wiat cytrusów Cytrusik.pl
Zaloguj się
Login

Hasło

Pamiętaj
Zapomniałeś hasła
Nie masz konta? Załóż sobie
Ciekawostki o Forum
2908 wiadomości.
2612 Zarejestrowanych użytkowników.
Ostatnia rejestracja: ogrodnik
Użytkowników online: 214
Ciekawe Strony
Obrazy olejne- Tomasz Sętowski, - nowe obrazy.
Kumquat i Kalamondyna
Oceny: / 180
KiepskiBardzo dobry 

Image

KUMQUAT i KALAMONDYNA

Stanowisko
Kalamondynki to coraz popularniejsze w Polsce roślinki. Do niedawna jeszcze całkowicie nieznane- teraz stają się stopniowo rozpoznawalne. Rośliny lubią słońce i ciepło. Okno lub taras od południowej strony to idealne rozwiązanie. Roślina dobre traktowanie wynagradza obfitością bardzo wonnych kwiatów oraz owoców- pomarańczowych kulek wielkości truskawek.

Gleba
Nie bez znaczenia jest to, w jaką ziemię posadzimy nową sadzonkę, lub przesadzać będziemy starsze drzewka cytrusowe. Tak jak człowiek dobrze się czuje w pewnych środowiskach, a do innych nie może przywyknąć, tak i rośliny potrzebują określonego podłoża.

Cytrusy rosną w naturze w różnych rodzajach gleb. Przystosowały się świetnie zarówno do piaszczystego podłoża jak i gleby zasolonej, a także ziem gliniastych i iłowych.

W uprawie doniczkowej lub pojemnikowej podłoże możemy bardzo płynnie i łatwo dobierać, poprzez mieszanie poszczególnych składników.

Teraz krótko o rodzajach gleby :

Gleby ciężkie, gliniaste -są zasobne w składniki pokarmowe i mają dużą pojemność wodną, mało przewiewne, masywne i nieprzepuszczalne. Wymagają rozluźnienia, by mogły być zastosowane do uprawy cytrusów.

Gleby średnio-ciężkie - mają dobrą zdolność magazynowania wody, umiarkowaną przepuszczalność, średnią przewiewność, a także dobre parametry termiczne. Takie gleby świetnie spełniają swoją rolę jako podłoże do cytrusów.

Gleby lekkie, piaszczyste -cechują się dużą przewiewnością i przepuszczalnością, ale za to małą pojemnością wodną. Szybko przesychają, a składniki pokarmowe są łatwo wymywane. Właściwości można poprawić, dodając materii organicznej. Nie spełniają swego zadania, jako podłoże do cytrusów.

Gatunki cytrusów hodowanych w naszych domach, są tak dobierane aby dobrze się czuły w podłożu średnim. Musimy więc połączyć ze sobą kilka składników. Robimy tak ponieważ sama ziemia gliniasta jest zbyt zwięzła i długo zalegała by w niej woda, a korzenie zwyczajnie zaczęły by gnić. Ziemia piaszczysta z kolei nie utrzymuje dobrze wilgoci i składników pokarmowych.

Idealny skład ziemi dla cytrusów to:

Ziemia ciężka, gliniasta - 1 część
Ziemia organiczna, kompostowa - 2 części
Ziemia torfowa pH 5,5- 6,5- 2 części
Do takiej mieszanki można dodać trochę grubego piasku. Na doniczkę o średnicy 18 cm wystarczy garść. Nie zaszkodzi też dodatek perlitu, który znakomicie poprawia strukturę gleby i ma nieoceniony wpływ na korzenie, zwłaszcza u młodych sadzonek! Polecamy także gotową glebę skomponowaną specjalnie do cytrusów.

Skład podłoża to jedna sprawa, drugą niemniej ważną jest odczyn gleby. Znany wszystkim dobrze z lekcji chemii wskaźnik pH jest wyznacznikiem kwasowości, lub zasadowości. Odczyn obojętny to pH=7. Odczyn większy od 7 oznacza, że gleba jest zasadowa, a pH mniejszy od 7, to gleba kwaśna. Wartość pH wpływa na rozpuszczalność składników mineralnych i na ich dostępność dla cytrusów. Najlepsze dla cytrusów jest pH 5,5- 6,5.

PAMIĘTAJMY!!! KASOWOŚĆ PODŁOŻA MA BARDZO DUŻY WPŁYW NA DOBRY ROZWÓJ I ZDROWIE CYTRUSÓW.

Jeżeli dopuścimy do tego, aby odczyn gleby w doniczce przekroczył poziom powyżej pH 7 to niektóre składniki pokarmowe przejdą w formy nieprzyswajalne dla cytrusów i wywoła to problemy w ich rozwoju. Woda zawierająca zbyt duże ilości wapnia jest największym przyczynkiem do zmiany pH na zasadowe. Dbajmy o to aby woda do podlewania była zawsze miękka, a unikniemy wielu problemów. SKDĄ JĄ UZYSKAĆ czytaj tu … />

 
Nawożenie
Kalamondyne nawozimy dość intensywnie szczególnie w okresie Kwiecień- Wrzesień.
Do zasilania roślinki najlepiej, używać nawozików NAWOZIKÓW DEDYKOWANYCH DO CYTRUSÓW. Można także zaopatrzyć się w świetny i bardzo delikatny nawozik, który jest idealny dla początkujących hodowców (LINK TU) Jest on tak skomponowany że jego przedawkowanie jest niemożliwe, przez co niedoświadczony hodowca może stosować go z powodzeniem. Jeśli będziemy stosować inne, dodatkowe nawoziki należy pamiętać, że przy dawkowaniu trzeba się kierować zasadą - że więcej nie znaczy lepiej. Na początku z „ nadmiernej miłości” łatwo przedobrzyć i roślinka zostanie porażona, zacznie chorować - w skrajnym przypadku może nawet uschnąć. Lepiej więc nawozić ja stopniowo i zawsze zgodnie z zaleceniami z ulotki preparatu. W czasie zimy można przerwać zasilanie kalamondyny. Jednak już pod koniec lutego można  śmiało wrócić do tego stosowania zabiegu.

Przesadzanie
Kalamondyna jest rośliną która nie potrzebuję bardo dużej donicy. Jej system korzeniowy nie jest bardzo silnie rozbudowany dlatego nawet w stosunkowo małej donicy możemy dohodować się nawet metrowej roślinki (TU LINKA-DONICE)
Roślinkę przesadzamy zawsze do doniczki przynajmniej 2 razy większej tak by całość zabiegu miała sens. Doniczka powinna mieć oczywiście nawiercone dziurki od spodu tak by nadmiar wody mógł się z niej swobodnie wydostać. Na początku wsypujemy odpowiednią mieszankę ziemi do nowej doniczki. Gdy jest już pełna wsadzamy w nią starą doniczkę tak by zrobić otwór kształtem idealnie pasujący do korzeni. Po tym zabiegu bardzo delikatnie wyjmujemy roślinkę ze starej doniczki i umieszczamy w idealnie pasującym otworze w nowej doniczce. Lekko ubijamy ziemię, zasypujemy i obficie podlewamy. Po zabiegu roślinka powinna postać w cieniu w temperaturze pokojowej przynajmniej przez okres 24h.

Podlewanie
Kalamondyna lubi obfite podlewanie. Z uwagi na dużą ilość owoców (do 15 szt. na 25 cm drzewku) oraz mocno rozwinięty kwiatostan woda zostaje zamieniona w energię służącą do wzrostu stosunkowo szybko. Jeśli doniczka będzie zbyt mała może okazać się że w upalne lato to, co rano wlaliśmy do ziemi już jest tylko wspomnieniem. Roślinkę zawsze podlewamy obficie – raz a dobrze – czyli tak by woda trafiła do głębszych partii korzeni.
W okresie bardzo letnim roślinkę można podlewać co 2 dni. W pozostałych porach roku co 4-6dni. W czasie zimy nawet raz na tydzień, lub rzadziej. Te wskazówki są przydatne tylko przez pierwsze kilka miesięcy. Później każdy wyczuje już sam ile jego kalamondyna pije wody i jak dużo jej potrzebuje. Najlepszym sprawdzianem jest kontrola wagi doniczki. Gdy ziemia staje się zbyt sucha, przez co doniczka jest lekka znaczy to, że czas na konewkę (LINK TU). Kalamondyna uwielbiają również skraplanie wodą po listkach. W czasie lata najlepiej zawsze 2 razy dziennie – rano i wieczorem. Polecamy do tego CIŚNIENIOWE SKRAPLACZE NOWEJ GENERACJI. Nigdy nie należy skraplać roślinki na pełnym słońcu. Krople wody które pozostaną na listkach zaczną działać jak soczewki skupiające i po kilku dniach na listkach pojawią się brzydkie bąble powstałe w wyniku poparzenia. Jeśli nie lubisz zbyt częstego doglądania, lub zamierzasz wyjechać na dłużej nie zapomnij zaopatrzyć się w (LINK TU) .    

Wegetacja
Okres wegetacji u kalamondyn przebiega stosunkowo delikatnie. Roślinka nie gubi prawie w ogóle listków- za to wciąż kwitnie i owocuje. Oczywiście w mniejszym natężeniu niż miało to miejsce wiosną, czy latem jednak jest to zauważalne. W przedziale Listopad-Styczeń zaprzestajemy podlewania roślinki. Dobrze by w czasie tych miesięcy lekko przechłodzić roślinkę w jasnym pomieszczeniu o temperaturze 12-15 C a nawet mniej. Dobrze nadaje się do tego celu korytarz. Jednak głównie jego wyższe partie. Na dole może być zbyt zimno gdy drzwi w zimę będą zbyt często otwierane.
 
Przycinanie
Roślinka zwłaszcza po zimie może mieć dużo nowych długich, bezlistnych odrostów. Można je śmiało uciąć, w ich miejsce pojawią się nowe pełne listków gałązki. Dzięki temu roślinka ładnie zgęstnieje i nabierze krzaczastego wyglądu. Możemy także kształtować koronę roślinki tak by pasowała do naszych upodobań estetycznych. Jedynym wyznacznikiem jest nasz gust. Trzeba tu pamiętać, że przycięcie dolnych partii roślinki spowoduje  przekierowanie sił i rozrost korony.  Przycinania dokonujemy raz na rok ,najlepiej wczesną wiosna- marzec, początek kwietnia.

Komentarze
Zapytanie
Dodane przez Gość w dniu - 2006-03-24 08:43:26
Dzień dobry. Właśnie dwa tygodnie temu kupiłem sobie takie małe drzewko. I co do hodowli mam jedno pytamie:czy należy w jakiś sposób zapylać kwiaty? Jeżeli tak to jak to robić? 
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
?
Dodane przez rafalbrandt w dniu - 2006-03-26 12:11:26
ja rowniez ja nabylem i musze przyznac ze tez mnie to trapi..z tymi kwiatkami... 
czy musze ja czyms podeprzec, mam doniczke ze sklepu o fi 15cm, a drzewko ma jakies 45 cm czy juz ja przesadzic?
Mandarynka
Dodane przez Gość w dniu - 2006-04-20 21:15:41
Od jakiegoś czasu zaczęły opadać mi liście z mandarynki!!!Co mam zrobić żeby to powstrzymać? :?
Dodane przez Gość w dniu - 2006-04-27 18:55:16
mam taki sam problem jak w przypadku wyżej wymienionej mandarynki...ja mam kalamondyne... ludzie POMOCY!
kwapon gg:4894858
Dodane przez Gość w dniu - 2006-05-03 18:43:40
cytrusy nie trzeba zapylac one sie samoistnie zapylaja
kwapon gg:4894858
Dodane przez Gość w dniu - 2006-05-04 18:30:46
na jakim oknie stoja wasze mandarynki czym je nawozicie i jak czesto??
Pytanie
Dodane przez Gość w dniu - 2006-05-31 15:07:55
Witam.  
Mam pytanie dotyczące Kalamandyny. Trzy miesiące temu kupiłem sobie takie drzewko. Zakwitło i mam małe owoce. Ale od tego czasu już nie kwitnie tylko puszcza liście. Dlaczego już nie kwitnie? Drzewko stoi na parapecie od strony południowej i ma bardzo duzo słońca, podlewam je regularnie i nawoże odpowiednim nawozem.Bardzo proszę o radę czy drzewko zacznie jeszcze kwitnąć?
kwapon gg4894858
Dodane przez Gość w dniu - 2006-05-31 17:49:18
oczywiście że bedzie kwitło. Kwiaty powinny sie pojawić za ok. 1-3 miesięcy :)
k
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-15 22:23:25
co zrobić gdy kalamondynka gubi małe owoce????????????
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-20 18:03:43
moja jalamondyna od marca nie rośnie... powininem ją moze przesadzić?? nawozę ją i stoi na południowym oknie...
zapytanie
Dodane przez Gość w dniu - 2006-08-04 14:24:33
Mam kalmandre. Stoi na iknie od strony południowej, regularnie podlewana i nawożona oraz często zraszana wodą. Ale mam problem. Od momentu kupienia to jest w marcu drzewko zakwitło tylko raz i ma małe zielone owoce oraz 4 owoce już dojrzałe. Od ostatniego kwitnięcia puściła tylko raz listki. Problem polega na tym że nie chce już kwitnąć oraz nowe zalązki z listaki odpadają zanim zdążą się rozwinąć. Proszę bardzo o waszą fachową pomoc. Bardzo dziękuję za informacje jakie już wcześniej od was uzyskiwałem. 
AR Pozdrawiam
Habek
Dodane przez Gość w dniu - 2006-08-14 23:39:46
Ludzie, ja też mam kalamondynkę, w zeszłym roku zaowocowała, potem ją przezimowałam i wyglądała OK a od kwietnia żółkną jej listki,a nowych nie chce wypuszczać. Nowych pączków kwiatowych ma malutko i nie wiem co jej dolega :cry
Dodane przez Gość w dniu - 2006-08-16 08:03:47
Ja też mam kalamandre. Właśnie zaczęły jej żółknąć od ogonków liście i odpadają. Mam też na niej jakieś robale takie szare, płaskie. Proszę o pomoc!!! :?
kalamandrynka
Dodane przez Gość w dniu - 2006-10-16 16:43:34
:grin a moja kalamandrynka stala sobie w ogródku w pełnym słońcu, podlewalam ja tylko i wyłącznie deszczówką i nawoziłam rozcieńczoną gnojówką 
:? i teraz ma 50!! owoców wielkosci oliwki i pękneliście. No i martwię się co teraz. Przeniosłam ją na południowo-zachodnie okno. Jak myslicie, dojrzeją owoce? pozdrawiam
dlaczego?
Dodane przez martinello w dniu - 2007-01-10 17:42:17
dlaczego cena kumquatu tak bardzo wzrosla?
kumkwat
Dodane przez szondelka w dniu - 2007-01-13 21:02:35
mam problem z kumkwatem,latem był piekny,zielony, kwitł i owocował potem powoli zaczął zrzucać liście i to zielone.Aby go nie osłabiać zerwałam wszystkie owoce.Teraz nie ma żadnego liścia,ale gałązki są zielone.Kiedy go przyciąć? i kiedy zacząć nawozić ? bo chyba nie umarł!
liście opadają
Dodane przez kam w dniu - 2007-02-11 00:09:52
kalamondyna jej liście opadają.nerwy na liściach są brązowe a reszta liścia jest zielona.stoji w temp.20w w dzień , 18 w nocy 
stoi w przy oknie zachodnim. co robić 
Dodane przez kaskamon w dniu - 2007-03-19 22:01:09
czy mam obrywać owoce kalamondynki jeśli pokurczyły sie i lekko pousychały lub te które sa bardzo duże :?  
kaskamon
:)
Dodane przez monia w dniu - 2007-04-26 19:57:15
Dzisiaj przyszła moja kalomondynka!! (czy jak to się tam pisze) jest suuuper!! Była świetnie opakowana( aż za dobrze ;)) Mam nadzieję że te owoce naprawde tak uodparniają. :]
kumkwat
Dodane przez kasia w dniu - 2007-05-13 18:36:42
kumkwat zzuca mi po 2-3 listki dziennie,czy to jest normalna reakcja na wiosne czy cos mu dolega :?
kalomondyna
Dodane przez kasia w dniu - 2007-05-13 18:39:56
tydzien temu kupilam kalomondyne niewiem jak sie z nia obchodzic balabym sie ja zniszczyc moje gg:2645712 : :cry  
Dodane przez plantator w dniu - 2007-06-19 14:00:45
Kup mu doniczkę, z dziurką rzecz jasna i ustaw w słonecznym miejscu. Dobry jest terz taras. Podlewaj co dwa dni, a morzliwe, że Ci zakwitnie.
Kumquat
Dodane przez margheritos w dniu - 2007-08-24 00:03:33
Od dziś jestem posiadaczką kumquata. Jest spory, ma trzy dojrzałe prawie owocki, sporo mniejszych które dojrzeją wkrótce io wiele pąków. Nie mogę obok niego przejść obojetnie. Jest po prostu śliczny.
kalomondyna
Dodane przez monioo w dniu - 2007-10-07 18:35:08
czesc mam pytanie... Gdzie można kupić w poznaniu nasiona kalomondyny lub Kumquat ?? proszę o szybką odpowiedz z góry dziękuje 
:)
Gdzie kupić?
Dodane przez olas19 w dniu - 2008-01-05 11:20:30
Gdzie w internecie można kupić kalamondyne?
Dodane przez aga36 w dniu - 2010-02-28 15:48:58
Gdzie można zamowić kalamandyne? i w jakiej cenie?
to samo pytanie co powyżej
Dodane przez spajdi w dniu - 2010-11-19 20:06:57
gdzie morzna kupić tą odmiane. wys miedzy 30\50 cmm i ile by to kosztowało łącznie z wysyłką ??:)
kalamondyna
Dodane przez teresakazik2 w dniu - 2010-11-24 12:56:57
Gdzie można kupić sadzonki kalamondyny i kumquata ?
Mandarynki schna.....
Dodane przez lavastone20 w dniu - 2012-05-19 12:40:38
Witam, jakies 3 mniesiace temu dostalam dwie mandarynki (jedna mniejsza z okraglymi owocami druga duza z podluznymi) problem w tym ze po okolo 2 tygodniach duza zaczela sie robic marna listki z lsniacych trawiasto -zielonych zrobily sie takie suche bez polysku a kolor zmienil sie na zielono-zolty :? Zgubila polowe owocow i jakies 30% lisci..... po kolejnym tygodniu druga roslinka zaczela gubic liscie tyle ze "zdrowe" listki na drzewku nie zmienily wygladu po prostu niektore zaczely schnac i odpadac. Wiec pojechalam do sklepu ogrodniczego i zapytalam pani co moze byc przyczyna odp. ze ziemia i ma za malo wody wiec kupilam ziemie do cytrusow i nowa doniczke stara ziemie usunelam i rzeczywiscie wydawaloby sie ze byla troche za sucha(jakas ziemia gliniasta o jasnym szarym kolorze) i od ok 2 miesiecy podlewam tak aby woda przelewala sie do spodka ktora pozniej wylewam (deszczowka lub przegotowana) ale to nie pomoglo! Od jakiegos 1,5miesiaca zauwazylam ze w ok.3 miejscach cale galazki zaczely brazaciec i usychac (wciaz sie podlebia) pomocy nie wiem co robic!
gdzie są nasionka???
Dodane przez arejek75 w dniu - 2013-01-13 21:54:43
zjadłem już z 12 klementynek i zadna niemiała nasionka :? :? :? wróce za nastepne 12 czy to normalne że niemają?

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

« wstecz   dalej »
Galeria Sztuki